środa, 17 września 2014

Google

krótkie wprowadzenie: Skoda przygotowała kampanię reklamową pod hasłem „Yeti porywa”, zachęcającą do udziału w konkursie, w którym da się wygrać auto Skoda Yeti. Na końcu spotu wyświetlanego w telewizji dostajemy wyszukiwarkę Google z wpisanym hasłem „Yeti porywa”.Jak zauważył Artur Strzelecki na Silesiasem.pl, gdzie możecie przeczytać więcej na ten temat, twórcy reklamy nie zadbali o odpowiednią obecność strony dedykowanej konkursowi w wyszukiwarce – została ona zablokowana przed indeksowaniem przez wyszukiwarkę.


RE/MAX Polska style="text-align: justify;">Sytuację wykorzystał Maciek Lewiński, uruchamiając kampanię AdWords na frazę będącą hasłem reklamowym kampanii, dzięki czemu jego felieton z Google+ pojawiał się pod linkiem sponsorowanym prowadzącym do strony konkursowej. Wieczorem okazało się jednak, że reklama Maćka wydaje się w tym momencie jedyną wyświetlaną dla frazy „Yeti porywa”, co postanowił w niej samej skomentować:


Drugim ciekawym aspektem opisywanej sprawy ze Skodą bywa piękne wykorzystanie przez Maćka zaistniałej sytuacji. To się nazywa Real Time Marketing:) Jestem przekonany, że dzięki temu zdobędzie wiele cennych kontaktów czy mam szczerą nadzieję, że przerodzi się to w pozyskanie przez niego nowych ludzi na produkty finansowe związane z AdWords czy analityką internetową:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz